Kategorie: Wszystkie | koszty | postępy - zdjęcia
RSS
piątek, 26 stycznia 2018
Odklejony retainer - cd

Prawie 2 miesiące próbowałam dodzwonić się i dostać do mojej stomatolog, która podkleja mi retainery. Wczoraj poszłam w końcu na wizytę i  stomatolog powiedziała że nie ma przy sobie drucika (!!!!) i że powinnam wrócić do swojej ortodontki. No ale nie chcę, bo...
Skierowała mnie więc do swojej znajomej ortodontki, której już mówiła o mnie, bo ja muszę mieć założony ten retainer jakoś tak fachowo, żeby wyprostować ząb, który zdążył mi się już wykrzywić. No to dlaczego nie powiedziała mi tego w grudniu!!!??!! Jestem mocno rozczarowana tym bardziej, że ta ortodonka też utyskiwała, że to już 2 miesiące bez retainera. Przyjmie mnie na szczęście w poniedziałek, ale na aparat już się nie zgodzę. Trudno...

Tak jak pisałam wcześniej, jakiś czas nosiłam w nocy stabilizator, czyli te przeźroczyste, silikonowe płytki, jednak bardzo szybko ustawiły mi one zęby w zgryz otwarty. Nie mam pojęcia jak to możliwe... Ortodontka rozcięła mi więc te płytki do góry tak, żeby zęby się stykały. Zgryz otwarty się zamknął, ale codziennie rano, jak zdjęłam stabilizator, to mnie cały dzień zęby bolały i się przesuwały. Wieczorem, jak zakładałam stabilizator, to wchodził z oporem, więc znowu zęby przez noc przesuwał. Wyrzuciłam więc go i przestałam chodzić do orto. Chodziłam tylko do stomatolog, która podklejała mi retainer aż do grudnia 2017, kiedy to ugryzłam marchew i retainer odpadł cały... 

Szkoda że ta nowa ortodontka mieszka ponad godzinę drogi od mojego miejsca zamieszkania... Do tej 'starej' obawiam się wrócić, choć, no nie wiem...

wtorek, 02 stycznia 2018
Całkowite odklejenie drucika - retainera

W połowie grudnia 2017 roku ugryzłam surową marchew i całkowicie odpadł mi drucik przyklejony do dolnych zębów.
Niestety moja stomatolog musiała zamówić nowy drucik (wizyty u ortodonty zarzuciłam już dawno, kiedy to co chwila musiałam jeździć podklejać druciki i odstawiłam stabilizator). Sprowadzenie drucika i utrudniony kontakt trwały na tyle długo, że doszłam do wniosku że po dwóch tygodniach nie ma już sensu przyklejać nowego drucika. Miałam go 4 i pół roku, a przez te kilkanaście dni, zęby się poprzestawiały. Czuję, że jeden ząb mi już bardzo przeszkadza...

Po raz kolejny doszłam do wniosku, że niepotrzebnie nosiłam stały aparat, że było to wyrzucenie pieniędzy w błoto i zniszczenie zębów (trzeba było je piłować, żeby zmieściły się w łuku).

wtorek, 31 maja 2016
Przechwalony retainer

W kwietniu pochwaliłam się, że retainer się nie odkleja - i TRZASŁO!

W środę 26.05 odkleiła mi się końcówka na górze, została przyklejona i wieczorem znowu się odkleiła. Dzisiaj, 31.05, jadę ponownie ją podkleić, ale znowu mam ochotę zerwać całe to "gówno" i niech się dzieje, co chce...
Na dodatek poraz drugi połknęłam masę, którą przyklejają retainer (czyli tym, co plombuje się zęby) i pewnie zbierają mi się teraz plomby w żołądku, bo na pewno nie są one trawione.

Co za paskudztwo... I tak 10 lat? Które i tak nie daje gwarancji, że zęby nie wrócą na swoje miejsce? To jakieś ściemnianie, naciąganie i oszustwo...

Tagi: ratainer
09:37, nadziejawb
Link Komentarze (3) »
wtorek, 19 kwietnia 2016
Wiosna 2016

5 miesięcy spokoju - retainer się nie odkleja. Stabilizator oczywiście już kompletnie nie pasuje i nie żałuję, że z niego zrezygnowałam.

Mam wrażenie, że zęby ciągle trochę 'pracują' i się przesuwają. Ale tak już jest i będzie do końca życia. No trudno...

Tagi: retainer
09:29, nadziejawb
Link Komentarze (1) »
wtorek, 10 listopada 2015
Po dwóch latach - ponownie odkleił się retainer

Po ponad dwóch latach odkleił mi się ponownie retainer - tym razem na górze. Ponieważ nie chodzę już do ortodonty, pojechałam do mojej stomatolog, która teraz też wyspecjalizowała się w aparatach i przykleiła mi go bez problemu.
W sierpniu 2013 roku powiedziałam sobie, że jak teraz mi się drucik odklei, to wywalam wszystko do śmieci. Zdecydowałam teraz inaczej, chyba dlatego, że nie minęły dwa dni jak miałam odklejony retainer (tylko kawałek) i zęby zaczęły mi maszerować na wszystkie strony. Nie dość, że zaczęły boleć, to jeszcze przeszkadzać...(!!!)

Żałuję decyzji prostowania zębów. Na co mi ot było?

Tagi: retainer
12:14, nadziejawb
Link Komentarze (6) »
wtorek, 31 marca 2015
Minął rok

Minął rok, a moje druciki trzymają się na swoim miejscu. Jestem mile zaskoczona.
Trochę jednak zęby się przemieszczają, bo zaczęła zawadzać mi górna prawa trójka... Szkoda...

09:44, nadziejawb
Link Dodaj komentarz »
środa, 09 kwietnia 2014
Wisoną zęby rosną ;-)

Wiosną zębny rosną - taaaaa... a raczej wychodzą dziury jak na jezdni po zimie...

Wybrałam się więc do stomatologa - 3dziurki - ubytki przyszyjkowe w górnych zębach - 300zł...
Plus korona na górną lewą siódemkę - 600zł (ta tymczasowa mi się zupełnie ukruszyła)

Poprosiłam oczywiście o przypiłowanie dwójki dolnej prawej, bo tym razem ta mi zawadza i mam wrażenie jakby cały zgryz opierał się na niej. Stomatolog podpiłowała, ale 'ostrożnie'... tak więc nadal mi przeszkadza, ale mniej.

Do ortodontki nie chodzę... Ale ten czas leci - chyba już z 8 miesięcy i o dziwo druciki się trzymają. Stabilizatora nie noszę i zęby mi się nie krzywią.

Mam teraz zdanie, że gdybym miała się dzisiaj decydować na założenie aparatu, to bym tego nie zrobiła. Ukruszyła mi się prawa górna czwórka i już mam wizje jak jej słabe ścianki odpadają i całe to leczenie idzie w łeb. A na implanty zębów mnie nie stać... ani na korony (no chyba że te z włókna szklanego i odbudowane z masy plombowej)

piątek, 31 stycznia 2014
Bez stabilizatora

I tak żyję już kolejny dzień bez stabilizatora (tej plastikowej płytki na zęby). Zarzuciłam jej noszenie. Zęby trochę się przemieszczają, bo co rusz inny ząb mi przeszkadza - jest jakby za wysoki i na nim opiera się zgryz, jednak tak samo było jak nosiłam stabilizator.

Retainer (podklejony drucik) na razie mi się jeszcze nie odkleił, ale z drżeniem tego oczekuję...

Ciekawe czy jak mi się teraz odklei to ortodontka weźmie forsę...

piątek, 15 listopada 2013
Trzy miesiące później...

Druciki nadal się trzymają, choć czuję, że na ostatnim włosku. Obawiam się, że jak tym razem mi odpadną, to dam sobie spokój...

Z niepokojem obserwuję przyszyjkowe ubytki w górnych zębach. Na nie nachodzi ten plastikowy stabilizator i na mój rozum, zbiera się przy szyjkach ślina i osad pod aparatem i dlatego mam coraz większą próchnicę w jedynkach i dwójkach. Jakiś czas temu bardzo mnie bolały nawet przy myciu zębów, ale teraz jakoś się uspokoiło. Poczekam więc do wiosny i wtedy pójdę do stomatologa.

czwartek, 22 sierpnia 2013
Znowu odpadł mi drucik - retainer

Tym razem odpadł mi drucik- - retainer na dole, podczas drugiego śniadania.
Poszłam na podklejenie nowego i od razu czuje przesunięte zęby!
Przestało mi się to już podobać! Po co piłowane były zęby, skoro teraz znowu 'nie pasują'?

Nigdzie nie czytałam o tym, że retainery odpadają i chodzi się co jakiś czas do ich podklejania. Nie jestem niby wyjątkiem, ale mam tego dość. I co - tak przez 10 lat będę chodzić do podklejania drucika raz na dole, raz do góry i za każdym razem zęby na nowo będzie trzeba piłować, bo się przestawiają?

Pierwszy retainer odpadł mi do góry po miesiącu, po kolejnym miesiącu odpadł cały do góry. Po 5 miesiącach odpadł prawie cały na dole...

 
1 , 2 , 3 , 4